Postsowiecka pancerka – I co dalej? (Część 3 – Czechosłowacja)

Czy naprawdę „Škoda” tych czołgów?

Historia rozwoju postsowieckiej pancerki w Republice Czeskiej jest nierozerwalnie związana z jej wschodnim sąsiadem, czyli Słowacją, wszak oba państwa przez niemalże 70 lat (nie licząc oczywiście okresu zawieruchy wojennej) „wszystko miały wspólne”. Z wiadomych względów skupimy się na powojennej historii pancerki w Czechosłowacji (a także obecnych niezależnych państwach – Czechach i Słowacji), chociaż przed drugą wojną światową (i w czasie jej trwania) funkcjonowały zakłady zbrojeniowe m. in. w Brnie, Pilźnie i Pradze, z których korzystały hitlerowskie Niemcy. Dla przypomnienia zaznaczam w tym miejscu, ze czeski przemysł – głównie zakłady Škoda w Pilźnie oraz zakłady Českomoravská Kolben Daněk (CKD) w Pradze produkowały czołgi LT vz. 35 (oznaczenie niemieckie PzKpfw 35(t)) oraz LT vz. 38 (oznaczenie niemieckie PzKpfw 38(t)). Tak jak wcześniej podkreśliłem, okres drugowojenny zostawiamy daleko z tyłu, a skupimy się na okresie zimnej wojny oraz czasach współczesnych, gdzie dominuje produkcja postsowieckiej pancerki.

Czechosłowacja została ponownie utworzona po zakończeniu drugiej wojny światowej i znalazła się w strefie wpływów Związku Radzieckiego, więc do życia powołano Czechosłowacką Armię Ludową (CzAL), która miała strzec porządku idealnej wizji świata komunistycznego. (Na marginesie należy przypomnieć, że wizję tę chciano zrewidować w 1968 roku, lecz z powodu „przyjacielskiej” interwencji ZSRR oraz wybranych członków Układu Warszawskiego nie udało się tego dokonać.) W związku z tym, Czechosłowacja otrzymywała pojazdy oraz licencje na produkcję czołgów we własnym kraju prosto od czerwonego „Wielkiego Brata”.

Po drugiej wojnie światowej trzon wojsk pancernych Czechosłowacji stanowiły czołgi T-34-85. Oprócz nich utrzymywano w służbie również niewielką liczę czołgów ciężkich w postaci IS-2 oraz IS-3. Jeśli chodzi o IS-2 to w 1945 roku Czechosłowacja otrzymała 7 lub 8 takich pojazdów. W 1947 roku czołgi te zostały wycofane z pierwszej linii i skierowane do oddziałów szkoleniowych. Z powodu licznych awarii oraz braku części zamiennych pojazdy były stopniowo wycofywane z ostatecznej służby i ustawiane jako pomniki upamiętniające walki w czasie drugiej wojny światowej.

Czechosłowackie czołgi T-55A w trakcie ćwiczebnego natarcia

W przypadku czołgów T-34-85 umowę o rozpoczęciu produkcji tychże pojazdów na terenie Czechosłowacji podpisano z rządem ZSRR w lipcu 1949 roku. Dokumentację techniczną dostarczono w listopadzie 1949 r. Przez cały rok 1950 czechosłowackie zakłady przemysłowe były przygotowywane do produkcji sowieckich czołgów. Główną fabryką było ČKD Sokolovo ulokowane w Pradze, podwykonawcami były zaś zakłady Škody, które produkowały silniki, natomiast w zakładach znajdujących się w Dubnicy nad Váhom (obecnie Słowacja) wytwarzano wieże, a w fabryce ZJVS Martin (Závody J.V.Stalina, miejscowość Martin, obecnie Słowacja) produkowano kadłuby. Pierwsze czołgi opuściły linię produkcyjną we wrześniu 1951 roku. Po wykonaniu testów fabrycznych przystąpiono do dalszej produkcji. Pierwsze partie pojazdów były bardzo awaryjne ze względu na niską jakość produkcji. Pomimo problemów „wieku dziecięcego” w 1952 roku rozpoczęto produkcję na szeroką skalę. Od 1952 roku główną produkcję przeniesiono z zakładów w Pradze do fabryki ZJVS Martin. Czołgi T-34 były konstruowane we wspomnianych zakładach do 1956 roku.

Oprócz produkcji czołgów na własnym terytorium Czechosłowacja sprowadzała również czołgi z ZSRR. Pojazdy ściągano od końca wojny do 1950 roku, gdy przekazano ostatnie sztuki. W Czechosłowacji produkowano T-34 w wersji podstawowej T-34-85 vzor 45 oraz wariant dowódczy, czyli. T-34-85V (Velitelský – dowódczy) oznaczany również jako T-34-85K vzor 45. Czołgi T-34-85 pozostawały w czynnej służbie w armii Czechosłowacji co najmniej do lat 70. XX wieku.

Poza wspomnianymi czołgami ciężkimi IS-2 Czechosłowacja po drugiej wojnie światowej otrzymała także czołgi ciężkie IS-3. Do przekazania tych maszyn w zawrotnej liczbie sztuk 2 doszło w 1947 roku. Pozostawały one w czynnej służbie do 1956 roku, gdy trafiły do rezerwy. Jeden z pojazdów w 1968 roku został przekazany do muzeum Wojskowego Muzeum Techniki w Lešanach, a sytuacja drugiej maszyny nie jest znana.

T-72M. (Fot. Adamicz, https://www.facebook.com/VojenskaTechnika/photos/a.344669908908871/1133692613339926/)

W latach 50. XX w. czołgi T-34-85 miały zostać zastąpione przez nowy model czołgu średniego T-54, produkowanego w czechosłowackich zakładach ČKD. Początkowa produkcja nowych czołgów opóźniała się (przede wszystkim w ZSRR), dlatego zdecydowano, że od razu w Czechosłowacji będzie konstruowany zmodernizowany wariant w postaci T-54A. Czechosłowackie zakłady przemysłowe były przygotowywane do produkcji w latach 1956-1957, a już krótko później rozpoczęły składanie pierwszych egzemplarzy. Na początku produkcja czołgów T-54A napotykała trudności, ponieważ dostawy podzespołów zarówno krajowe, jak i zagraniczne (ZSRR) były często opóźnione. Oprócz tego armia czechosłowacka miała problemy z obsługą pierwszych egzemplarzy, ponieważ z wiadomych względów brakowało części zamiennych. Na początku lat 60. XX w. rozpoczęto modernizację T-54A do nowszych modeli w postaci T-54AR „Řeka” (pol. rzeka; przystosowany do pokonywania rzeki po dnie – tzw. głębokie brodzenie) oraz T-54AK (czołg dowodzenia). W 1968 wprowadzono modernizację T-54AM, która miała na celu podniesienie wartości bojowej do poziomu czołgu T-55. W latach 80. XX w. wprowadzono kolejne poprawki w standardzie T-54AM1 (m. in. wymiana systemu kierowania ogniem) oraz T-54AM2 (przede wszystkim wzmocnienie pancerza).

Równocześnie z modernizacją T-54 do różnych standardów o czym pisałem powyżej, na początku lat 60. XX w. w Czechosłowacji rozpoczęto kompletowanie dokumentacji dotyczącej produkcji czołgu T-55. Krótko po wprowadzeniu do produkcji T-55 rozpoczęto przygotowywanie zmodernizowanego wariantu w postaci T-55A. W tym modelu m. in. poprawiono ochronę przed skutkami broni masowego rażenia, wymieniono silnik oraz skrzynię biegów, a także radiostację. Analogicznie jak w przypadku wariantu T-54AM1, modernizacja czołgu T-55AM1 obejmowała przede wszystkim wymianę systemu kierowania ogniem. Dokładnie taki sam los spotkał modernizację T-55AM2, która tak samo jak T-54AM2 otrzymała m. in. wzmocnienie pancerza. Czołgi z rodziny T-54/T-55 (łącznie ze wszystkimi modernizacjami) stopniowo rozpoczęto wycofywać w roku 1990, a ostatecznie dokonano tego w latach 1992-1994.

Od lewej: słowacki T-72M1 i T-55AM2. (Fot. Juraj Habaj, CC BY-SA 3.0, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

W 1977 roku podjęto decyzję o pozyskaniu dokumentacji do produkcji nowych czołgów T-72. Dokumentacja oraz zaplecze techniczne były przygotowywane do 1981 roku, gdy pierwsze „siedemdziesiątki dwójki” opuściły hale produkcyjne zakładów ZTS Martin. W konstrukcji tego pojazdu uczestniczyli również zagraniczni podwykonawcy, np. w Polsce przygotowywano silniki i skrzynie biegów, a w NRD wybrane elementy podwozia i gąsienice. W połowie lat 80. XX w. pojawił się zmodernizowany wariant T-72M. Model ten był w rzeczywistości sowiecką wersją eksportową T-72A. (Na marginesie przypomnę, że obecnie rosyjskie czołgi bazują na zmodernizowanym modelu T-72B, więc jakiekolwiek bezpośrednie porównywanie np. polskich T-72M z rosyjskimi odpowiednikami chociażby w postaci T-72B1 mija się z celem, ponieważ Rosjanie posiadają lepszy pancerz w wariancie z rodziny T-72B). T-72M otrzymał fartuchy boczne osłaniające burty pojazdu na całej jego długości. Ponadto zwiększono zapas amunicji z 39 do 44 sztuk, przeprojektowano fotel kierowcy oraz dodano wyrzutnię granatów dymnych, a także wzmocniono ochronę przed substancjami łatwopalnymi. Model ten był produkowany nie tylko dla Czechosłowackiej Armii Ludowej, ale także m. in. dla NRD (o czym pisałem w poprzednim artykule, do którego odsyłam). Produkcja w Czechosłowacji zmodernizowanej wersji czołgu T-72M trwała tylko rok, ponieważ w 1986 roku wprowadzono T-72M1. W czołgu tym wzmocniono przedni górny pancerz kadłuba oraz zainstalowano nową wieżę z wkładami ceramicznymi. Modernizacja skupiła się także na poprawie parametrów jezdnych pojazdu. Również wariant T-72M1 był eksportowany do wielu krajów bloku wschodniego. Ostatnie czołgi T-72M1 zakłady ZTS Martin przekazały armii NRD (Volksarmee) w 1989 roku. Czechosłowacja miała na swoim wyposażeniu czołgi T-72 w wariantach M oraz M1 w liczbie 700 oraz T-55 w liczbie około 1900 sztuk.

Po rozpadzie Czechosłowacji oba powstałe państwa prowadziły prace rozwojowe nad modernizacją posiadanych czołgów. Park maszynowy obu krajów był przestarzały jak na tamte warunki, dlatego podjęto próby opracowania zmodernizowanych wersji dla czołgów T-72M oraz T-72M1.

Słowacja

Słowacki T-72M2 Moderna z działkami 2x 20 mm

W przypadku Słowacji kraj ten otrzymał spuściznę projektu T-72M2, ponieważ pierwotnie pojazd był projektowany jeszcze na potrzeby armii Czechosłowacji, ale z powodu transformacji politycznej w Europie środkowo-wschodniej nie udało się tego dokonać. W niepodległej Słowacji w 1993 roku zaprezentowano dwa prototypy czołgu nazwanego T-72M2 Moderna. Główną różnicą między oboma egzemplarzami było uzbrojenie dodatkowe – jeden czołg miał zamontowane z boku wieży pojedyncze działko 30 mm, pochodzące z sowieckiego BMP-2, a w przypadku drugiego pojazdu po bokach wieży umieszczono dwa działka automatyczne Oerlikon 20mm. Umiejscowienie tych działek na bocznych uchwytach miało na celu umożliwienie prowadzenia walki z nisko przelatującymi celami powietrznymi lub w terenie zurbanizowanym (możliwość ostrzeliwania wyższych poziomów budynków). Oprócz omówionego powyżej dodatkowego uzbrojenia, celem modernizacji do standardu T-72M2 Moderna było zwiększenie pancerza i wymiana systemów elektronicznych, poprawa mobilności oraz wzmocnienie siły ognia poprzez wymianę armaty. Poprawie uległa również ochrona czołgów – wymieniono pancerz reaktywny (ERA) DYNA-72 (pełna nazwa DYNamic Armor), opracowany jeszcze w 1988 roku, na zmodernizowaną wersję w postaci DYNA-S. Poszczególne elementy tej modernizacji były opracowywane przez firmy zagraniczne – system kierowania ogniem powstał we współpracy z Belgią i Francją, system celowniczy pochodzi z Francji (dokładnie takie same są instalowane na francuskich czołgach Leclerc), a silnik to S12U, czyli polska modernizacja standardowego silnika T-72 (W-46-6). Te zmodernizowane silniki były również montowane w polskiej modernizacji PT-91 Twardy.

Ostatecznie wykonano niewielką liczbę prototypów T-72M2 Moderna, aczkolwiek zamówienia nie złożyła ani słowacka armia, ani żaden kraj zainteresowany importem. Słowacja nigdy nie zamówiła zmodernizowanych czołgów z powodu braku wystarczających funduszy.

W bieżącej chwili w słowackich siłach zbrojnych znajdują się obecnie niezmodernizowane czołgi T-72M1. Ich liczba nie jest sprecyzowana – część źródeł podaje, że w służbie pozostają 22 egzemplarze, a inne, że tylko 17 sztuk.

Czechy

W spadku po Czechosłowacji w 1993 roku Czechy otrzymały 543 czołgi z rodziny T-72. Tak samo jak w przypadku wschodniego sąsiada w 1994 roku podjęto decyzję o modernizacji posiadanej postsowieckiej pancerki. W kolejnym roku rozpisano przetarg na ulepszenie 353 czołgów. Po wstąpieniu Czech do NATO w 1999 roku plany modernizacyjne uległy zmianie i zredukowano liczbę pojazdów skierowanych do modernizacji do 140 sztuk, aż ostatecznie zdecydowano się na ulepszenie zaledwie 33 jednostek. Modernizacja T-72M4CZ została przeprowadzona w latach 2003-2006. Wyprodukowano w sumie 30 czołgów w tej modernizacji (niestety nie udało mi się ustalić co stało się z 3 brakującymi pojazdami).

T-72M4CZ (Fot. Adamicz, https://www.deviantart.com/adamicz/art/T-72M4CZ-261199474)

Modernizacja miała być lekką „hybrydą” dwóch wersji – podwozie miało pochodzić z T-72M1, a wieża z T-72M (czyli wcześniejszej wersji). Modernizacja do standardu T-72M4CZ była bardzo obszerna, ponieważ wymianie uległo 90% części pojazdu. Podobnie jak na Słowacji przygotowano dwa prototypy, aczkolwiek w tym przypadku różniły się przede wszystkim jednostką napędową. W wariancie pierwszym o nazwie T-72M3 (P1) pozostawiono stary silnik W-46-6, który został tylko lekko zmodernizowany, a  w drugim egzemplarzu oznaczonym jako T-72M4 (P2) zamontowano izraelski powerpack CV 12 TCA Condor, który stosowany jest również w czołgu Challeneger 2. Zamontowanie izraelskiego powerpacka wymusiło przebudowę przedziału napędowego czołgu, aby zestaw zmieścił się wewnątrz pojazdu. Dodatkowo wymieniono skrzynię biegów na automatyczną – współpracującą z izraelską jednostka. Oprócz napędu głęboka modernizacja miała na celu zwiększenie siły ognia –  wymieniono system celowniczy (nowy system kierowania ogniem Turms-T wyprodukowany we Włoszech)  i przyrządy obserwacyjne, a także dodano noktowizję. Ponadto zaprojektowano nową amunicję dla głównego działa. Wymianie uległa również elektronika, dowódca otrzymał możliwość korzystania z nawigacji satelitarnej. Poprawie uległ także komfort i bezpieczeństwo pracy samej załogi – wymieniono system przeciwpożarowy oraz przeciwwybuchowy (nowe systemy zostały wyprodukowane w Niemczech) oraz poprawiono ochronę przed skutkami broni masowego rażenia (ABC). Sam pojazd (oprócz wspomnianego powyżej silnika i skrzyni biegów) otrzymał ulepszenie do mobilności i zwrotności w postaci wzmocnienia podwozia czołgu. Modernizacja objęła także m. in. wymianę pancerza na dnie oraz w przedniej części kadłuba, a także wymianę pancerza reaktywnego DYNA (wspomnianego już przy czołgach słowackich powyżej) i dodaniu systemu kamuflażu. Również polski przemysł zbrojeniowy miał udział w modernizacji tego czołgu – firma Przemysłowe Centrum Optyki (PCO S.A.) zaprojektowała systemy wykrywania opromieniowania laserowego OBRA-3.

W czerwcu 2018 roku czeski rząd ogłosił plan modernizacji posiadanych czołgów T-72M1. Cały proces miał potrwać do 2023 roku. Głównym celem tej modernizacji była wymiana przestarzałych i zużytych komponentów, m. in. systemów ppoż. oraz poprawa funkcjonowania systemu kierowania ogniem. Rok później plany te uległy zmianie – modernizacja okazała się być zbyt kosztowna, dlatego zdecydowano się wyłącznie na wymianę radiostacji (sic!), by poprawić łączność oraz zwiększyć kompatybilność z pojazdami bojowymi pozostałych członków Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W czynnej służbie w armii Czeskiej (w zależności od źródeł) pozostaje od 90 do 119 czołgów T-72M1 oraz 30 zmodernizowanych czołgów T-72M4CZ, a 93 czołgi T-72 znajdują się w zapasie. Czołgi T-72M4CZ mają pozostać w służbie do 2025 roku. Do tego czasu (jeśli pojawi się taka możliwość) Czesi planują zakupić 40 czołgów Leopard 2, znajdujących się na zbyciu u któregoś z państw NATO lub w magazynach niemieckiego producenta.

T-72 Scarab (Fot. Nowa Strategia, http://www.nowastrategia.org.pl/t-72-scarab-czeska-propozycja-modernizacji-czolgow-t-72/)

Czeski przemysł zbrojeniowy nie porzucił jednak koncepcji modernizacji czołgów i opracowuje nowe projekty. Na początku czerwca 2017 roku na targach IDET 2017 (International Defence and Security Technologies) czeski przemysł zbrojeniowy (a konkretnie koncern zbrojeniowy Excalibur Army) zaprezentował modernizację czołgu T-72 Scarab. Zadaniem modernizacji było zwiększenie mobilności pojazdu, ochrony załogi orz wzmocnienie siły ognia. Czołg ma operować przede wszystkim w sytuacji konfliktu asymetrycznego. W związku z tym, poprawiono ochronę przeciwko ostrzałowi z granatników ppanc. Kadłub z przodu oraz wieża otrzymały kostki pancerza reaktywnego DYNA, natomiast tylną część wieży osłaniania pancerz listwowy/prętowy. W tej modernizacji WKM 12,7 mm może być zdalnie sterowny przez dowódcę z wnętrza pojazdu. Poprawiono również osiągi pojazdu poprzez wymianę silnika z W-46-6 na W-84 oraz wymieniono przyrządy celownicze. Model ten jest głównie przeznaczony dla państw Bliskiego Wschodu czy kontynentu Afrykańskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *